Koniec pewnej epoki i początek nowej

W miniony piątek po raz ostatni wyszłam z przedszkola Dużego i od tej pory czuję smutek i nostalgię. Skończyła się jakaś epoka: mam już dziecko, które po wakacjach będzie uczniem. To ważna cezura w życiu Dużego – jak mój powrót do pracy po pierwszym urlopie macierzyńskim i wychowawczym, jak narodziny jego młodszych braci i jak […]

Jak wspieram dzieci w przeżywaniu trudnych emocji

Moi stali czytelnicy zapewne przypominają sobie (mgliście), że w styczniu rozpoczęłam minicykl wpisów na temat wspierania rozwoju dziecka. Omawiam w nim poszczególne obszary samoregulacji. Dotychczas napisałam o obszarze biologicznym, a konkretnie o długiej drodze, jaką pokonał Duży, aby nauczyć się pływać oraz o tym, jak stresory w obszarze biologicznym mogą wpływać na rozwój poznawczy dziecka. W […]

Dzieci jako siła napędzająca rozwój rodzica

Znów mam potrzebę podzielenia się z Wami refleksją, tym razem z serii „Co mi dały dzieci”. Refleksja nasunęła mi się podczas rozmowy ze współuczestniczką Szkoły trenerów grup wsparcia dla rodziców po tym, jak wspólnie poprowadziłyśmy w ostatni czwartek spotkanie (dziękuję Ci, Marysiu). Praca grupy wsparcia dotyczyła rodzicielskich emocji w relacji z dziećmi i wywołała u mnie zachwyt i […]

O konsekwencjach i słuchaniu swojego serca

Dziś podzielę się z Wami refleksją na temat konsekwencji i słuchania swojego serca. Jak już kiedyś wspominałam, ten blog sam się pisze, nie mam nad nim kontroli: jeśli coś mnie mocno poruszy, nie spocznę, dopóki tego nie zapiszę – tu lub, ostatnio znacznie częściej, w moim dzienniku. Od pewnego czasu pracuję nad kolejnym wpisem z […]

Lepsze wyniki w nauce dzięki wsparciu dla zmysłów

Kontynuując mój minicykl postów na temat wspierania rozwoju dziecka, opowiem dziś o tym, jak zmysły dziecka (i dorosłego człowieka) mogą wpływać na jego zdolność do koncentracji i efektywnej nauki. Zależność ta stanowi temat tak obszerny, że zamiast wpisu na blogu można by napisać na ten temat niejedną rozprawę doktorską. Rzecz jasna, nie stawiam sobie za cel […]

Duży na basenie, czyli o pokonywaniu trudności

Dzisiejszym wpisem chcę rozpocząć minicykl dotyczący wspierania rozwoju dziecka. Ostatnio sporo o tym myślę w związku ze zbliżającą się wielkimi krokami decyzją o wyborze szkoły dla Dużego. Tematem dzisiejszego wpisu nie będzie jednak szkoła, lecz… pływanie. Kocham pływanie, choć nie jestem w nim zbyt dobra, i będę się cieszyć, jeśli moje dzieci też je polubią. Umiem pływać jedynie […]

Nasze pierwsze self-regowe święta

Za nami pierwsze święta Bożego Narodzenia, w czasie których naładowałam baterie i zregenerowałam organizm. Jestem córką Perfekcyjnej Pani Domu z doktoratem, etatem w szpitalu i drugim na uniwersytecie medycznym oraz pięcioma prywatnymi gabinetami w różnych miastach, w dodatku uzdolnionej plastycznie, dlatego od dzieciństwa miałam wyśrubowane oczekiwania dotyczące tego, jak powinny wyglądać właściwie przygotowane święta. Moja […]