Self-Reg, część 14: Ktoś dusił moje dziecko, czyli jak zareagowałam na ekstremalny stres

Dwa dni temu zdarzyło się coś, co spowodowało u mnie najsilniejszy stres, jakiego kiedykolwiek doświadczyłam. Byłam w domu z czteroletnim Małym i prawie 11-miesięcznym Malutkim, Mąż zawiózł Dużego na trening judo. W pewnym momencie w poszukiwaniu swojego paska do spodni weszłam do łazienki i zastałam taki oto obrazek: Malutki siedzi na podłodze i bezgłośnie walczy o oddech, […]

Złość, część 5 i Self-Reg, część 11: Myśli-zapalniki

Kto z moich czytelników pamięta, że kilka miesięcy temu rozpoczęłam cykl wpisów o złości? To on był punktem wyjścia do opisu takich rodzicielskich narzędzi, jak porozumienie bez przemocy (NVC), Pozytywna Dyscyplina, mindfulness (uważność) czy Self-Reg, który stał się ostatnio głównym tematem mojego bloga. Wspomniany cykl rozpoczęłam opisem sytuacji, w której po raz pierwszy wrzasnęłam na dziecko, a […]

Chcę być pierwszy!

Dziś rano w naszej łazience rozegrał się łzawy dramat. Nic to dziwnego ani rzadkiego, zważywszy, że Mały ma trzy lata. Piszę o tej konkretnej scenie dlatego, że miała wzruszający happy end i stanowi przykład tego, że za czymś trudnym może kryć się coś pięknego. Poszło o pierwszeństwo przy myciu zębów, o które Duży i Mały […]