Złość, część 9: Co kłębi się pod powierzchnią

Dzisiejsze popołudnie było frustrujące dla mnie i Dużego. Jadąc z nim do specjalisty w Pruszkowie, utknęłam na Trasie Toruńskiej w gigantycznym korku związanym zapewne z deszczem. Byliśmy przez to spóźnieni, a ja zostawiłam w domu telefon, więc nie mogłam zadzwonić do rejestracji i powiadomić o tym spóźnieniu ani dowiedzieć się, kiedy najpóźniej musimy się zjawić, żebyśmy […]

Złość, część 7 i Self-Reg, część 19: Bezcenna pauza

Pamiętacie jeszcze mój cykl postów o złości? W ostatnim z nich pisałam o myślach-zapalnikach i o tym, jak sobie z nimi radzić przy pomocy Self-Reg. Dzisiejszy wpis miał dotyczyć wspierania rozwoju dziecka (w styczniu rozpoczęłam minicykl na ten temat), ale pracując nad nim, skręcałam coraz silniej w kierunku tematu złości. W końcu poddałam się i […]

Złość, część 6 i Self-Reg, część 12: Opowiedz mi, matko, o swoich planach…

Ostatnio pisałam o myślach-zapalnikach, które podpalają lont naszej złości, a dziś napiszę o innym zapalniku, a mianowicie o planach. Plan lub zamiar, którego nie udaje mi się zrealizować, to dla mnie istotny stresor. Od początku mojej pierwszej ciąży siedem lat temu ten stresor zyskał na znaczeniu, bo dzieci mają to do siebie, że często rujnują […]

Złość, część 5 i Self-Reg, część 11: Myśli-zapalniki

Kto z moich czytelników pamięta, że kilka miesięcy temu rozpoczęłam cykl wpisów o złości? To on był punktem wyjścia do opisu takich rodzicielskich narzędzi, jak porozumienie bez przemocy (NVC), Pozytywna Dyscyplina, mindfulness (uważność) czy Self-Reg, który stał się ostatnio głównym tematem mojego bloga. Wspomniany cykl rozpoczęłam opisem sytuacji, w której po raz pierwszy wrzasnęłam na dziecko, a […]

Napełnianie swojego koszyczka: empatia a złość

Dziś miałam okazję, aby w przykrej sytuacji zastosować jedno z narzędzi, które pomagają mi złościć się rzadziej i mniej destrukcyjnie. W ubiegłym tygodniu napisałam post o porozumieniu bez przemocy (NVC) i jedna z moich czytelniczek poprosiła mnie o więcej praktycznych przykładów. Mówisz – masz: poniżej opiszę, jak dałam empatię samej sobie i dzięki temu zachowałam […]

Złość, część 4: I znów wrzasnęłam

Planowałam napisać dziś o NVC, ale życie napisało inny scenariusz i opowiem o tym, dlaczego znów wrzeszczałam na dziecko. Mijający tydzień był do dupy. „Do dupy” to eufemizm, mam trafniejsze określenie, którego ilustracją jest powyższe zdjęcie (ci, którzy mnie dobrze znają, w mig odgadną, o co chodzi), ale staram się nie używać wulgaryzmów na piśmie. Wiem, […]

Złość, część 3: Jak zmieniamy się w gady

Ten wpis jest trzecim z cyklu na temat złości i dotyczy neurobiologicznych podstaw mechanizmu złości. W pierwszym poście z tego cyklu opisałam mój problem z wybuchami złości na dzieci, a w drugim opowiedziałam o dziesięciu rozwojowych krokach, które podjęłam, aby nadać mojej złości bardziej cywilizowane oblicze. Tym krokom poświęcę osobne wpisy, a cały cykl zakończę miniporadnikiem zawierającym wnioski […]

Złość, część 2: Dziesięć kroków ku lepszemu życiu

Ten post jest kontynuacją wpisu sprzed kilku dni, w którym opowiedziałam o moim pierwszym wybuchu złości na synka i jednocześnie jest drugim z cyklu postów o złości i pracy nad nią. Opiszę tu pokrótce działania, jakie podjęłam, aby rozwiązać swój problem ze złością. W kolejnym wpisie streszczę to, co wiem o mechanizmie złości, a w następnych opowiem więcej o […]

Złość, część 1: Dzień, w którym wrzasnęłam na dziecko

Do dziś wyraźnie pamiętam dzień, w którym po raz pierwszy wrzasnęłam na swoje dziecko. Było to niemal dokładnie pięć lat temu, Duży skończył akurat 9 miesięcy. Od trzech miesięcy bez skutku usiłowałam rozszerzyć jego dietę o pokarmy stałe. Próbowałam zarówno papek, jak i metody BLW, ale maluch był zainteresowany wyłącznie moim mlekiem. Wreszcie podczas wizyty u mojej mamy […]